Punktem wyjścia opowieści jest niewinny z pozoru figiel uczniów klasy marutalnej, którzy drwiąc z krótkowzrocznego nauczyciela, powołują do istnienia nowego kolegę Maksa Kuppera. Jednak za sprawą jednego z nich, syna bogatego fabrykanta, postać Maksa zyskuje zupełnie inny wymiar, daleko wykraczający poza zwykłą szkolną psotę...
PIW, 1967 rok.
Stan egzemplarza więcej niż dobry.