Powieść zupełnie niemal zapomnianego estońskiego pisarza, tworzącego po rosyjsku, zaskakująco potoczyście i barwnie, przy tym z charakterystyczną surowością, znaną czytelnikom prozy innych twórców krain wybrzeża Bałtyku, opowiadająca o niełatwej drodze do wdrażania kołchoźniczych idei, czyniących z wykopania kanału odwadniającego jutrzenkę wszelkiej pomyślności, aby się ludziom żyło dostatniej. Ładnie, mocno odmalowane postaci, sprawnie poprowadzone dialogi i dbałośc o szczegóły czynią z tej książki naprawdę przyjemną lekturę.
Czytelnik, 1953 rok.
Stan egzemplarza dobry.