Esmay Suiza nie była członkiem wielkiej rodziny Floty tak jak Serrano. Musiała samodzielnie torować sobie drogę, co znaczyło, że raczej nie będzie miała szansy zostania admirałem i podniesienia własnego sztandaru. Cóż, jej to odpowiadało. Wszystko, czego pragnęła Esmay, to znaleźć spokojny kąt, w którym mogłaby czuć się częścią czegoś większego i żyć w spokoju.
Wydawca ISA Sp.z o.o. Warszawa 2005 rok.
Stan egzemplarza bardzo dobry.